Nie tylko my potrzebujemy miłości. Tak to prawda ! Są na świecie porzucone zwierzaki, które tak jak my potrzebują troskliwej opieki i uczucia. Raz w tygodniu odwiedzamy schronisko ” AZYL”, w którym mieszka około 300 porzuconych kotów. Staramy się, aby ponownie zaufały człowiekowi. Głaskanie i przytulanie to najlepsze lekarstwo dla zranionego zwierzaka. Czasami pani Irenka (szefowa tego „AZYLU”) zagania nas do pracy: podlewamy trawę na wybiegu i wsypujemy karmę do misek.  Bardzo lubimy spędzać tam czas. Mamy nadzieję, że większość z tych kotów niedługo znajdzie swój dom tak jak i my.