Kiedy tylko mamy wolną chwilę od szkoły, nasze cioteczki dbają o to, aby nam się nie nudziło. Czasami są to długie spacery po okolicy, a czasami wycieczki na cały dzień. Tym razem zwiedzaliśmy naszą stolicę. Pierwsza atrakcja zaczęła się od przejażdżki METREM. Dodam, że dla niektórych pierwszy raz w życiu :> Potem było zwiedzanie zabytkowej architektury Starego Miasta, szukanie króla na Zamku Królewskim, wspinaczka na kolumnę Zygmunta i długo wyczekiwany przez naszych chłopaków widok na Stadion Narodowy.  Na koniec chcieliśmy odwiedzić naszego Pana Prezydenta, ale widocznie miał innych ważnych gości, bo przed jego domem stało dwóch nieruchomych panów wojskowych i uzbrojony patrol policyjny. No cóż! Poszliśmy więc sami na mały poczęstunek do McDonalda.